Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies
Zamknij X
Piotr Dolny

Wielu z Was w swoich listach do mnie pisze... „Piotrze napisz coś więcej o sobie prywatnie, o tym co robisz na co dzień, co Cię interesuje, jak sobie radzisz, jakim jesteś człowiekiem i jakimi wartościami się kierujesz...” Wielu z Was poznało mnie bliżej – poprzez moją akcję – jaki jestem ? Dobre pytanie.
...więcej"

hrporażenie mózgowe

Strony Dla Firm
Goniec.com hr Niepełnosprawni


Najnowszy wpis:
2015-08-20

Właśnie dostarczono cegłę do budowy Paleniska Zduńskiego. Jak widać i Ja sam pracowałem nad...
...więcej  


Pomoc

galeria

brain paralysis
Czy zawarte na tej stronie informacje przekonują Cię aby mi pomóc?

Tak
Nie do końca
Nie


Piotr Dolny
Co nowego na stronie:

Podziękowania.




Fundacja

Sponsor

Datek

Samodzielno


hr
Przekaż 1% podatku
dla Piotr Dolnego
W swoim zeznaniu podatkowym podaj nazwę OPP (Organizacji Pożytku Publicznego)
KÓRNICKIE TOWARZYSTWO POMOCY SPOŁECZNEJ
Pl. Niepodległości 1
62-035 Kórnik
KRS: 0000042256
..więcej..




Nadzieja

Twój email



dowiedz się więcej >> 


Piotr Dolny
Piotr Dolny
Zapraszam na moje aukcje


stat4u

O mnie

Już dawno nie aktualizowałem informacji o mnie prywatnie – wiele się zmieniło w moim życiu od początku powołania do życia akcji Budowy Domu Bez Barier, a pytanie w relacjach z ludźmi pozostaje wciąż aktualne:

Piotr opowiedz coś o sobie prywatnie – Jaki jesteś? Jak radzisz sobie w życiu? Czym się interesujesz? Co lubisz?

Nie jest łatwo napisać o sobie w paru zdaniach, jednak też nie chodzi mi o to, aby się rozpisywać i Was zanudzać, mam nadzieję, że w/w tekst nie okaże się nudną lekturą...

Wielu z Was moi kochani poznało mnie 10, 12 lat temu jako człowieka, który miał marzenie wózek, powstała akcja – setki wysłanych maili, dziesiątki rozmów i po 18 miesiącach sukces... Sukces nie tylko mój, ale Nas wszystkich – Sukces wiary w ludzi i marzenia oraz samego siebie. W tym czasie w moim życiu pojawia się uczucie „Miłość” na tamte czasy myślałem, że tak było – niestety minęło wiele lat zanim zrozumiałem, że z miłością z jej strony tamto uczucie miało nie wiele wspólnego. Bardzo Cierpiałem gdy to nie wiedzieć czemu się rozpadło – wówczas zacząłem pisać wyrażać swoje uczucia, ból, pragnienia wierszem.

Wielu z Was przyszło mi wówczas z pomocą w chwilach naprawdę wtedy dla mnie trudnych. Miałem wtedy wybór leżeć i nie robić nic lub zrobić coś – by nie zwariować, buyudowodnić sobie, że nie przegrałem, że jestem coś Wart.

I tak 1 marca 2005 roku po rozmowie z Adamem U z Warszawy padło Hasło Piotr zróbmy coś więcej – Zbudujmy Dom – Dom inny niż wszystkie. Dom w którym zamieszkasz i będziesz pracował – już wtedy w głowie kiełkowała mi w głowie fundacja. Budowa Domu ma być jej fundamentem – wierzę, że niesiony Naszym wspólnym sukcesem – będę mógł naprawdę wiele dobrego zrobić.

Przez wielu z Was stawiany byłem za wzór, nie wiem może dalej jestem, a przecież byłem nikim od zwykły niepełnosprawny chłopak, który miał marzenia i to wielkie szczęście, że spotkał na swej drodze ludzi, którzy w niego uwierzyli...

W 2008 r zostałem doceniony jako wolontariusz, zostałem laureatem konkursu Wolontariusz roku w naszym okręgu. Zawsze starałem się mimo swoich ułomności dawać z siebie jak najwięcej innym, może to też była pewnego rodzaju terapia dla mojego po ranionego serca.

Mogę powiedzieć, że wszystko w zasadzie było ok, pisałem wiersze, pracowałem, byłem wolontariuszem, miałem, krótki epizod z gazetą (pisałem o problemach niepełnosprawnych) udzielałem wywiadów, pojawiło się kilka artykułów o mnie i o tym co robię w lokalnej prasie, radio no i w reszcie praca nad moim projektem Budową Domu Bez Barier...

Nieliczni jednak wiedzieli, że przez te wszystkie lata borykałem się z cierpieniem i bólem, żalem noszonym w sercu – po nie udanym związku sprzed lat. W końcu po sześciu latach otrząsnąłem się i znowu uwierzyłem w miłość – jednak i tym razem ktoś mną się za bawił, ale tym razem tak nie bolało, znowu byłem sam – wciąż głodny i spragniony prawdziwego uczucia o którym od lat pisałem wiersze.

Mamy już rok 2009 – mija prawie pięć lat od powołania do życia akcji Budowa Domu Bez Barier – kończy się pewien etap – Naszych wspólnych działań. Rozpoczynają się pierwsze roboty budowlane na mojej działce. Nie da się podziękować Wszystkim za ich zaangażowanie i czas jaki mi w tamtym czasie poświęcili – Będę im wdzięczy do końca życia. Mam na myśli Beatę, która pomogła mi w kwestii znalezienia działki oraz wszelkich formalnościach. (I choć teraz kontakt nam się urwał – nie zapomniałem o tym ile dla mnie zrobiłaś)...

Nie jestem w stanie wymienić Wszystkich, by Wam podziękować wybaczcie, ale możecie być pewni, że o Was nie zapomniałem i nie zapomnę – bo gdyby nie Wasza pomoc i wsparcie nie tylko materialne, ale i czas – nie było by Piotra i Domu Bez Barier...

 

W 2009 roku stojąc na mojej budowie – nie myślałem, że za kilka miesięcy zmieni się całe moje życie – tak – poznałem kogoś, kogoś wyjątkowego i nie była to znajomość tylko internetowa, a prawdziwa. Poznałem Anie – od pierwszej chwili wiedziałem, wiedzieliśmy oboje, że to co jest między Nami to coś wyjątkowego – teraz to wiem to jest miłość na którą czekaliśmy całe życie...

 



Ta część opisuję okres od chwili poznania mojej Ani tj. 18.02.2010 do chwili obecnej.

W tej części myślę, że najwięcej się o mnie dowiecie o tym jak żyłem co się działo w moim, naszym życiu – przez ostatnie pięć lat... A więc poznałem, Anię i.......

C.D.N

 

 

Sosnowiec 10.05.2015r

hosting: TitanLiveHosting.com

projekt: StronyDlaFirm.eu